"Rany po słowach nie goją się szybciej niż te po ciosach."
Nie każda przemoc zostawia siniaki. Czasem zaczyna się od tonu głosu, złośliwego komentarza, lekceważącego spojrzenia.
"Nie umiesz", "zawsze wszystko psujesz", "nikt cię nie lubi" - słowa, które powtarzane codziennie, powoli odbierają komuś poczucie wartości i odwagi.
Przemoc słowna bywa bagatelizowana, bo nie widać jej skutków od razu. Ale psychologowie mówią jasno - to jedna z najczęstszych i najbardziej raniących form przemocy. Uderza w samoocenę i zaufanie.
Uczy dzieci, że obrażanie jest normalne.
Uczy dorosłych, że milczenie jest łatwiejsze niż obrona.
Uczy seniorów, że trzeba "zacisnąć zęby".
A przecież słowa mogą też leczyć.
Jedno "wierzę w ciebie", "jestem z tobą" potrafi zatrzymać kogoś przed upadkiem.
Zanim więc powiesz - pomyśl, czy to, co wychodzi z ust, nie zostanie w czyimś sercu na długo.
#StopPrzemocy #16DniPrzeciwkoPrzemocy #PomarańczowyŚwiat #SzacunekToSiła
































